[A] Wymiana oringów nagrzewnicy - Zafira A z klimatyzacją

Czyli: chłodzenie, grzanie, termostat, chłodnice, webasto, nagrzewnica

Moderatorzy: Sebu$, Tunio999

Wiadomość
Autor
siemik
Świeżak
Posty: 9
Rejestracja: 16 sty 2013, 21:00
Lokalizacja: Malbork
Model:

#151 Post autor: siemik » 13 maja 2013, 22:53

Michał jeśli dalej będzie ubywać to najprawdopodobniej masz uszkodzoną uszczelkę pod głowicą. Ale wątpię. Na nagrzewnicy nie będzie widać zacieków. Plam raczej nie powinno być pod samochodem, chyba że nie masz korka gumowego w podłodze ale i w tedy nie powinno być żadnych plam. Plamy pod samochodem mogą być i raczej zawsze są gdy chodzi klima.
Wszystko co robię związane jest z motoryzacją 2oo i 4oo

Awatar użytkownika
slonina76
Świeżak
Posty: 10
Rejestracja: 10 maja 2012, 22:13
Lokalizacja: RZE
Model:

#152 Post autor: slonina76 » 15 maja 2013, 18:30

Doskonały tutorial, podziękowania dla autora.
Dzięki niemu oringi wymienione, zawór został, nie zakładałem lornetki tylko nastawiłem go na pełne otwarcie. Uzupełniające informacje znalazłem na blogu kolegi zafiroużytkownika auto.maciejpiasecki.info . Dodam tylko, że w mojej wersji trzeba było dodatkowo odkręcić mocowanie lewarka zmiany biegów i cofnąć je przed demontażem dolnej części osłony nagrzewnicy (mechanizm zmiany biegów na cięgło, bez linek). Do odkręcenia a zwłaszcza przykręcenia odpływu skroplin potrzebny jest dobry zestaw kluczy, wtedy operacja ta nie sprawia trudności; działałem bez kanału, prawa strona auta na podnośniku typu żaba z asekuracją.
Pozdrawiam i życzę powodzenia w samodzielnej wymianie :piwo:

KrilanPL
Przeglądacz
Posty: 75
Rejestracja: 25 sty 2013, 15:26
Lokalizacja: Chelmza
Model:

#153 Post autor: KrilanPL » 24 sie 2013, 15:40

Witam !

Od niedawna samochód gubi płyn chłodzący , zbiorniczek prawie pusty , (odkręciłem osłonę silnika i było mokro , lepki przezroczysty płyn ) po kilku dniach muszę dolewać nawet ponad 1 litr , byłem pewien ,że wina tkwi w przewodzie gumowym , lub uszczelce głowicy (tak mi ktoś doradzał ) , dzisiaj znalazłem temat o nagrzewnicy . Zajrzałem to schowka z numerem VIN przy drzwiach pasażera i gąbka jest mokra z takim samym przezroczystym płynem jak na pokrywie silnika .

Pytania :
1.Płyn chłodniczy dociera do nagrzewnicy ?

2. Co to jest ten przezroczysty płyn ( do zbiorniczka wyrównawczego leję niebieski płyn chłodniczy , no a teraz już wodę , bo nie ma sensu marnować płynu.

3. Czy to jest nagrzewnica ? (zdjęcie wykonane spod krawężnika ;) )

Obrazek

Awatar użytkownika
Rybka
Zafiromaniak
Posty: 2616
Rejestracja: 11 lut 2012, 19:53
Imię: ROBERT
Lokalizacja: Wólka Ogryzkowa[RPZ]
Auto: ZAFIRA B
Model: CDTI
Oznaczenie silnika: Z19DTL
Plec:

#154 Post autor: Rybka » 24 sie 2013, 16:06

Ad 1: tak płyn chłodniczy krąży w nagrzewnicy.
Ad 2: ten przeźroczysty płyn obok Vin-u może powstał ci z zatkanego odpływu klimatyzacji
Ad 3: Nagrzewnica jest wewnątrz auta a nie na zewnątrz pod maską.
Na 1 str tego tematu masz pokazane miejsce montażu nagrzewnicy.
Jeśli masz mokro pod osłoną silnika to szukaj nieszczelności na wężach lub chłodnicy.

KrilanPL
Przeglądacz
Posty: 75
Rejestracja: 25 sty 2013, 15:26
Lokalizacja: Chelmza
Model:

#155 Post autor: KrilanPL » 26 sie 2013, 12:38

"6. Od strony komory silnika znajdujemy gumową końcówkę odprowadzającą wodę z klimatyzacji (rys 5) tam odkręcamy 2 śruby – trzymają dolną cześć modułu nawiewu (proszę uzbroić się w cierpliwość i duży wysiłek), "


Bardzo proszę , czy ktoś mógłby dokładniej opisać to miejsce ? Nie mogę znaleźć go ani od spodu auta , leżąc pod samochodem , ani otwierając maskę , najlepiej fotka z dalszej odległości :)


Pozdrawiam i dziękuję .

kostian
Debiutant
Posty: 41
Rejestracja: 23 cze 2012, 20:14
Lokalizacja: Rzeszów
Model:

#156 Post autor: kostian » 19 wrz 2013, 19:28

Znajdziesz, znajdziesz :)
Odkręć plastikową osłonę (wystarczy ta mniejsza) od spodu autka, potem światełko do rączki i szukaj w okolicy grodzi silnika mniej więcej na środku.
Powodzenia ;)

KrilanPL
Przeglądacz
Posty: 75
Rejestracja: 25 sty 2013, 15:26
Lokalizacja: Chelmza
Model:

#157 Post autor: KrilanPL » 12 paź 2013, 17:42

Witam ponownie , wycieków z nagrzewnicy już nie ma , za to odłożyłem sprawę z nasiąkniętymi gąbkami ,aż do dzisiaj , szyby tak niesamowicie parują, pokryte tłustą wartwą.

Dzisiaj rozebrałem podłogę , ułamałem dwa klucze torx 45 ( o przekręconych nie wspominając ) , wyciągając siedzenia i ich ramy .

Na początku chciałem nagniatać gąbki na gazetę ,ale po 1 minucie stwierdziłem ,że zajmie to pół dnia jak nie lepiej . Wziąłem ostry nóż i odciąłem gąbki od wykładziny.

Jako ,że rąbałem ostatnio kanapę na opał to mam gąbkę i styropian ze sprzętów rtv , to spróbuję coś dosztukować.


Gąbka

Po wycięciu

Awatar użytkownika
GOTI
Zafiromaniak
Posty: 3401
Rejestracja: 30 paź 2012, 18:50
Imię: Sebastian
Lokalizacja: Mysłowice / Stamford
Auto: Insignia
Model: ZA
Oznaczenie silnika: A18XER
Plec:
Kontakt:

#158 Post autor: GOTI » 12 paź 2013, 20:58

KrilanPL pisze:Witam ponownie , wycieków z nagrzewnicy już nie ma , za to odłożyłem sprawę z nasiąkniętymi gąbkami ,aż do dzisiaj , szyby tak niesamowicie parują, pokryte tłustą wartwą.

Dzisiaj rozebrałem podłogę , ułamałem dwa klucze torx 45 ( o przekręconych nie wspominając ) , wyciągając siedzenia i ich ramy .

Na początku chciałem nagniatać gąbki na gazetę ,ale po 1 minucie stwierdziłem ,że zajmie to pół dnia jak nie lepiej . Wziąłem ostry nóż i odciąłem gąbki od wykładziny.

Jako ,że rąbałem ostatnio kanapę na opał to mam gąbkę i styropian ze sprzętów rtv , to spróbuję coś dosztukować.


Gąbka

Po wycięciu
U mnie nie tyle, że była przesiąknięta wykładzina to jeszcze gąbka - chyba coś w rodzaju wygłuszenia pob wykładziną.
Żeby zdemontować tą gąbke trzeba by chyba deche wyjmować także wyciąłem ją (wyprałem) i suszyłem, a później tylko i gdzie nie gdzie przykleiłem szarą taśmą :ok:
Obrazek

midas63
Debiutant
Posty: 32
Rejestracja: 01 cze 2011, 08:38
Lokalizacja: Kraków
Model:

#159 Post autor: midas63 » 17 paź 2013, 09:51

No to i mnie dopdło, auto zostawiłem u mechanika jutro mam odebrać, mokro od strony pasażera tam gdzie win i na wysokści tunelu środkowego w okolicy pedału gazu. Nie wiem czy to oringi bo mechanik po wstępnych oględzinach stwierdził że na połączeniach jest raczej sucho. Pytanie czy ktoś skutecznie wysuszył tegąbki pod wykładziną, idzie zima i na pewno nie zrobię tego do lata, zostanie suszenie papierowymi ręcznikami i może od czasu do czasu farelka do środka :)

Awatar użytkownika
marek
Przeglądacz
Posty: 79
Rejestracja: 31 sty 2012, 17:26
Imię: MAREK
Lokalizacja: POLSKA
Auto: ZAFIRA 1.9 CDTI
Model: ZB
Oznaczenie silnika: Z19DTL

#160 Post autor: marek » 17 paź 2013, 18:54

Dużo piasku lub żwirku [ taki jak do kuwety dla kotka :lol: ] na dywanik ,zostawić no noc .Rano odkurzyć i tak aż do skutku .
OPEL ZAFIRA 1.9 CDTI

Jacek2308
Przeglądacz
Posty: 80
Rejestracja: 13 lut 2013, 15:50
Imię: Jacek
Lokalizacja: Warszawa
Auto: Zafira B
Model: ZB
Oznaczenie silnika: a18xer
Plec:

#161 Post autor: Jacek2308 » 18 paź 2013, 10:43

midas63 pisze: zostanie suszenie papierowymi ręcznikami i może od czasu do czasu farelka do środka
to dobre co piszesz ale jeszcze co jakiś czas karton pod wycieraczkę i wyciągnie wilgoć i śladu nie będzie
marek pisze:Dużo piasku lub żwirku [ taki jak do kuwety dla kotka ] na dywanik ,zostawić no noc .Rano odkurzyć i tak aż do skutku .
to również jednak trzeba mieć pancerny odkurzacz na to :)

Awatar użytkownika
GOTI
Zafiromaniak
Posty: 3401
Rejestracja: 30 paź 2012, 18:50
Imię: Sebastian
Lokalizacja: Mysłowice / Stamford
Auto: Insignia
Model: ZA
Oznaczenie silnika: A18XER
Plec:
Kontakt:

#162 Post autor: GOTI » 18 paź 2013, 14:47

Polecam wyciągnięcie wykładziny :ok:
Może i roboty troche jest, ale przynajmniej jest pewność, że całą wilgoć wysuszymy/wygonimy.

Co do Waszych sposobów to poradzą sobie one tylko połowicznie.
Największa część płynu wylatuje na seryjne "wygłuszenie" kabiny na ścianie grodziowej - to też gąbka która może na prawde wiele pomieścić. Wiem co mówie bo sam przez to przechodziłem.
Dodam, że to "wygłuszenie" znajduje sie pod wykładziną i z wierzchu jest pokryte jakimś plastikiem bądź gumą, a od wewnątrz (czyli ta strona która styka sie z metalowymi częściami - podłogą) jest właśnie gąbka także sypanie żwirem nic w tym przypadku nie da - no chyba, że ktoś lubi odkurzać :>
Obrazek

matis991
Przeglądacz
Posty: 74
Rejestracja: 01 lis 2013, 09:20
Imię: Mateusz
Lokalizacja: Mysłowice
Auto: Kia
Model: Sportage
Oznaczenie silnika: CRDI
Plec:

#163 Post autor: matis991 » 10 lis 2013, 18:37

I ja jestem już po wymianie oringów bo ciekły :) wykładzinę wyjąłem i wyprałem, teraz się suszy w domciu a te wygłuszenie na ścianie grodziowej to wyciągnę płyn odkurzaczem ile się da, a reszta chyba farelką :D operacja wymiany w moim wypadku trwała 2 godzinki, więcej czasu straciłem na odkręcanie foteli, oczywiście to już poza tymi 2 godzinkami ;p od strony kierowcy jest prawie że sucho ale od strony pasażera istna powódź :/ załączam 2 foty na jednym widać 3 jeszcze całe oringi a na drugiej focie po lekkim naciśnięciu jak się pięknie oringi kruszą. Sory za jakość fotek. Z ciekawości pytałem ile w ASO taka operacja kosztuje to zaśpiewali 520zł.

ObrazekObrazek

Awatar użytkownika
GOTI
Zafiromaniak
Posty: 3401
Rejestracja: 30 paź 2012, 18:50
Imię: Sebastian
Lokalizacja: Mysłowice / Stamford
Auto: Insignia
Model: ZA
Oznaczenie silnika: A18XER
Plec:
Kontakt:

#164 Post autor: GOTI » 10 lis 2013, 19:49

matis991 pisze:I ja jestem już po wymianie oringów bo ciekły :) wykładzinę wyjąłem i wyprałem, teraz się suszy w domciu a te wygłuszenie na ścianie grodziowej to wyciągnę płyn odkurzaczem ile się da, a reszta chyba farelką :D
No nie wiem czy dasz rade tak wszystko odessać.
Jeżeli masz wszystko rozebrane to wygłuszenie "masz jak na tacy" - wytnij je i spróbuj usunąć płyn jakimś detergentem. Płyn chłodniczy ma to do siebie że nie dość że jest śliski to jeszcze ma swój specyficzny "zapach".
Obrazek

matis991
Przeglądacz
Posty: 74
Rejestracja: 01 lis 2013, 09:20
Imię: Mateusz
Lokalizacja: Mysłowice
Auto: Kia
Model: Sportage
Oznaczenie silnika: CRDI
Plec:

#165 Post autor: matis991 » 10 lis 2013, 20:08

W sumie czemu nie, może je wytnę i będzie suszenie też w domciu:) ale to już we wtorek ogarnę, puki co mnie bolą mięśnie o których nawet nie wiedziałem że mam a wszytsko od tego wyginania się jak już ktoś wcześniej pisał :D

ODPOWIEDZ

Wróć do „Klimatyzacja, ogrzewanie, układ chłodzenia”