[A] Czyszczenie przepustnicy - silnik 1,8

Silnik (ON, PB, LPG, CNG), układ przeniesienia napędu, układ wydechowy itp.

Moderatorzy: Sebu$, Tunio999

Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
dracula4
Świeżak
Posty: 11
Rejestracja: 27 gru 2010, 14:45
Lokalizacja: Tychy
Model:

[A] Czyszczenie przepustnicy - silnik 1,8

#1 Post autor: dracula4 » 04 lut 2011, 21:52

Witam wszystkich zainteresowanych. Jak wcześniej obiecałem przedstawiam krok po kroku czynność jaką jest czyszczenie przepustnicy. Dotyczy Zafirki A silnik 1.8 rok 1999.

Odkręcamy osłonę silnika

Obrazek

Zdejmujemy opaskę z plastiku dolotu powietrza z filtra oraz demontujemy linkę gazu

Obrazek

Ukazuje nam się brudna górna część przepustnicy wygląda ona tak:

Odpinamy wtyczkę sterującą przepustnicą. WAŻNE przed odpięciem wtyczki odłączamy akumulator.

Obrazek

Wypinamy wężyki ściskając kombinerkami obejmki

Obrazek

Odkręcamy cztery śruby torx którymi jest przykręcona cała przepustnica do kolektora wlotowego. Dwie z przodu widoczne i dwie z tyłu

Obrazek

Obrazek

Zdjęcie wymontowanej zabrudzonej przepustnicy z góry

Obrazek

Jak widać na zdjęciach przepustnica jest bardzo zabrudzona:

Obrazek

Od wewnętrznej strony przepustnicy powinny pokazać nam się dwie dziurki podciśnienia.
W moim przypadku jest tylko jedna druga jest całkowicie zalepiona nagarem.

Lekko zdrapałem śrubokrętem nagar i dokopałem się do otworu

Całość przemywałem i przepłukiwałem benzyną ekstrakcyjną i pędzelkiem

Mocno zaschnięty nagar na przepustnicy musiałem lekko zeskrobać miękkim drewnianym patyczkiem - akurat z pędzelka

Całość czyściłem dokładnie myjką do garnków z benzyną ekstrakcyjną

A oto efekty po czyszczeniu

Obrazek

I pokazała się dziurka od podciśnienia ale to nie wszystko !!!!!

Obrazek

Iż ta dziurka jest mocno zatkana i zaschnięta różnego rodzaju osadami. Sprężonym powietrzem ani szpilką ani drucikiem tego nie przepchacie sam próbowałem. Kupcie sobie wiertełko 1 mm lub 1,5 mm. i delikatnie musicie rozwiercić otwór wtedy na bank go przetkacie. Wiertełko owińcie sobie taśmą izolacyjną ( w moim przypadku białą ) wygodniej się trzyma i kręci.

Zobaczcie czy jest zapchany otwór po zewnętrznej stronie tam gdzie dochodzi wężyk podciśnienia

Więc po rozwierceniu wiertełkiem możemy przepchać wszystko sprężonym powietrzem a jak ktoś nie ma to proponuję strzykawkę z igłą i benzyną ekstrakcyjną i wstrzykujemy i przepłukujemy dziureczkę do porządku.Efekt końcowy powinniśmy widzieć wyraźny prześwit.

Kupujemy nową uszczelkę koszt koło 5 zł i składamy wszystko z powrotem tak jak było wcześniej. Ważne ażeby uszczelka była nowa ponieważ stara uszczelka może nie dolegać dokładnie i może puszczać lewe powietrze. Na końcu zapinamy akumulator i próba.
W moim przypadku zanieczyszczona przepustnica i zatkany otwór podciśnienia spowodowało spadanie obrotów poniżej 400 obr/min aż występowało szarpnięcie silnikiem i falowanie ich. Po tym zabiegu oba te objawy ustąpiły.
Mam nadzieję że pomogłem ;)
W drogę :driver:
Pozdrawiam
Piotr
Ostatnio zmieniony 22 cze 2015, 21:28 przez dracula4, łącznie zmieniany 3 razy.

slawinek
Świeżak
Posty: 9
Rejestracja: 17 lut 2011, 13:34
Lokalizacja: Polska
Model:

#2 Post autor: slawinek » 21 lut 2011, 11:39

Napisałeś "WAŻNE przed odpięciem wtyczki odłączamy akumulator"

Dlaczego ważne?

Awatar użytkownika
MieHor
Zafiromaniak
Posty: 2915
Rejestracja: 26 kwie 2009, 16:07
Imię: Mieczysław
Lokalizacja: Ostrów Wlkp.
Auto: Zafira
Model: B
Oznaczenie silnika: Z19DT
Plec:

#3 Post autor: MieHor » 21 lut 2011, 11:46

Z bardzo prostego powodu - wykonywanie jakichkolwiek czynności na podłączonym aku może spowodować zaliczenie sporo różnych błędów, a w skrajnym przypadku uszkodzić elementy elektroniki

kobra
Świeżak
Posty: 19
Rejestracja: 13 cze 2010, 20:52
Lokalizacja: Rzeszów
Model:

#4 Post autor: kobra » 27 lut 2011, 19:49

MieHor pisze:Z bardzo prostego powodu - wykonywanie jakichkolwiek czynności na podłączonym aku może spowodować zaliczenie sporo różnych błędów, a w skrajnym przypadku uszkodzić elementy elektroniki
tyle razy to robiłem i nie odłączałem akumulatora i nic nigdy się nie stało :mrgreen: więc po co pisać głupoty , wystarczy wyciągnąc kluczyk ze stacyjki 8)

Awatar użytkownika
dracula4
Świeżak
Posty: 11
Rejestracja: 27 gru 2010, 14:45
Lokalizacja: Tychy
Model:

#5 Post autor: dracula4 » 27 lut 2011, 20:01

Kolego to nie są głupoty tylko dokładna instrukcja jak czyścić przepustnicę !!!!
Więc nie komentuj negatywnie tylko tylko napisz swoją i wrzuć na forum.

kobra
Świeżak
Posty: 19
Rejestracja: 13 cze 2010, 20:52
Lokalizacja: Rzeszów
Model:

#6 Post autor: kobra » 27 lut 2011, 20:10

dracula4 pisze:Kolego to nie są głupoty tylko dokładna instrukcja jak czyścić przepustnicę !!!!
Więc nie komentuj negatywnie tylko tylko napisz swoją i wrzuć na forum.
po 1 przy wyłaczonym zapłonie nie ma zasilanie układu przepustnicy, po 2 odłączenie akumlatora może spowodowac utrate danych adaptacyjnych i jak jest kiepski przepływomierz to może sie niezadaptować, po 3 był Tis z informacją o rozwiercania otworu podciśnieniowego wiertłem 2mm i aktualizacji oprogramowania modułu silnika, a tak z ciekawośći gdzie kolega znalazł instrukcje czyszczenia przepustnicy?

Teocc
Debiutant
Posty: 30
Rejestracja: 31 sie 2009, 22:13
Lokalizacja: Łódź
Model:

#7 Post autor: Teocc » 02 mar 2011, 21:36

Kobra ktos coś zrobił , pokazał innym zeby było łatwiej, a ty wielka krytyka, zrób cos sam i zademonstruj na forum - Dracula - zrobił fajne info na temat czyszczenia - nie pisze, ze znalazł instrukcje tylko sam ja stworzył. Co do odłaczania aku - to akurat faktycznie nie trzeba odłaczac, ale w ksiązce o Zafirze na kazdym kroku podkreslają, ze co bys tam nie robił, to należy odłaczyc akumulator, ale to inna sprawa.
Kobra a gdzie wyczytałes, ze odłaczenie aku moze spowodowąc utrate danych adaptacyjnych??
Ostatnio zmieniony 02 mar 2011, 21:52 przez Teocc, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
David
Mieszkaniec
Posty: 341
Rejestracja: 18 mar 2010, 12:48
Lokalizacja: z miasta
Model:

#8 Post autor: David » 02 mar 2011, 21:45

Wyczyściłem zgodnie z instrukcją kolegi dracula4 i wszystko hula aż miło, tylko zapomniał dopisać jak ciężko zdjąć te przewody gumowe od strony podszybia :> , dzięki wielkie za tą instrukcję :piwo: :piwo: :piwo:

Awatar użytkownika
dracula4
Świeżak
Posty: 11
Rejestracja: 27 gru 2010, 14:45
Lokalizacja: Tychy
Model:

#9 Post autor: dracula4 » 04 mar 2011, 17:41

Bardzo się cieszę że mogłem pomóc.
Pozdrawiam wszystkich. :)

Awatar użytkownika
Przemcior
Świeżak
Posty: 7
Rejestracja: 03 mar 2011, 14:10
Lokalizacja: Poznań
Model:

#10 Post autor: Przemcior » 26 mar 2011, 01:54

witam..
czyli szarpanie i "prychanie" może być spowodowane zabrudzoną przepustnicą? :?
no moja Zośka, ma tak że jak jej "depne" dusi sie i nie ma ducha, więc pewnie przepustnica..
coś tak jakby nie paliła na jedną świece,przy czym świece wymieniałem jakis miesiąc temu na NGK.

czy coś innego może być przyczyną?
pozdro
Przemo R.

Awatar użytkownika
dracula4
Świeżak
Posty: 11
Rejestracja: 27 gru 2010, 14:45
Lokalizacja: Tychy
Model:

#11 Post autor: dracula4 » 26 mar 2011, 11:44

Cześć
Może być wiele przyczyn od przepustnicy po cewkę czyli moduł, sterownik, przepływomierz.
zacznij od czyszczenia przepustnicy jak to nie pomoże zgadaj się z kimś z forum i podmień sobie muł a jak to nie to przełóż również przepływomierz.
Ja mam nowiutki moduł do sprzedania ale mieszkamy od siebie za daleko.
Też mi tak szarpało i nie palił na jedną świece na kompie wykazało brak zapłonu na drugim cylindrze, mechanik powiedział moduł więc kupiłem nowy z Valeo no i pupa dalej palił na 3 gary wziąłem się za to sam i doszedłem mam założoną instalację gazową okazało się że puścił lut na kabelkach które prowadzą do 2 wtrysku i była przerwa. Więc na ten cylinder nie palił.
Także zacznij od przepustnicy to dużo nie kosztuje tylko nowa uszczelka i własny wkład pracy.
Jak zrobisz daj znać. Będziemy myśleć dalej.
Pozdrawiam.

jacek28
Mieszkaniec
Posty: 260
Rejestracja: 12 wrz 2010, 15:55
Lokalizacja: Koziegłowy;śląsk
Model:

#12 Post autor: jacek28 » 26 mar 2011, 15:58

dracula4, mówisz ze masz "moduł" do sprzedania- czy mówimy o listwie DIS ????
bo jesli tak to prosze o jakies konkrety typu cena moze byc na pw
u mnie szarpie do ok.2500 obrotów a później dostaje niesamowitego kopa (jak by była turbina ;) ) wymieniłem świece zreszta na stare bo nowych akurat nie miałem i sie uspokoiło na jakis czas ale znów jest powtórka,wiec musze załozyc nowe i sie zobaczy,tyle ze nie wiem czy to tylko świeczki czy DIS ?! na kompie nic nie pokazuje wiec tez nie mam pojecia jak sprawdzic czy listwa ma przebicie czy jest oki

Awatar użytkownika
sesorek
Przeglądacz
Posty: 97
Rejestracja: 10 maja 2010, 16:14
Lokalizacja: WWL
Model:

#13 Post autor: sesorek » 29 mar 2011, 10:42

witajcie,

a czy po tym zabiegu nie trzeba robić czegoś takiego jak adaptacja przepustnicy
cokolwiek to znaczy?ewentualnie jak to się robi?
czy wystarczy po zlożeniu do kupy odpalić auto i niech chodzi na wolnych obrotach aż się nagrzeje i wlączy się wentylator?(może to to samo?....)

Awatar użytkownika
dracula4
Świeżak
Posty: 11
Rejestracja: 27 gru 2010, 14:45
Lokalizacja: Tychy
Model:

#14 Post autor: dracula4 » 29 mar 2011, 10:57

Z tego co wiem przepustnica ustawia się sama po przywróceniu zasilania.

max972
Posty: 1
Rejestracja: 05 kwie 2011, 00:15
Lokalizacja: Kwidzyn
Model:

#15 Post autor: max972 » 05 kwie 2011, 21:27

Na wstępie witam wszystkich miłośników Zafiry.
Jestem tutaj nowy, bo dopiero od 2 tygodni jestem szczęśliwym posiadaczem tego samochodu. Na forum trafiłem wczoraj szukając informacji na poniższy temat.
Dracula4 - świetna robota! :piwo:
Wczoraj znalazłem Twój post szukając odpowiedzi na mój problem, tzn. falujące obroty silnika na biegu jałowym w granicach ok. 500 - 900 obr. Zdarzyło się, że silnik zgasł. Robił tak tylko jak był już rozgrzany. Dzisiaj korzystając z Twojego opisu dokonałem czyszczenia przepustnicy, niedawno skończyłem, zaraz idę zakładać. Nie miałem tyle nagaru co Ty, ale też nie wyglądało to dobrze. Mała dyszka miała jeszcze mizerny prześwit, ale dopiero potraktowanie jej wiertełkiem nadało jej pełny. Z dużej patyczkiem do czyszczenia uszu wypchnąłem wielkiego błotnistego gluta. Oczywiście wpierw wszystko potraktowałem specjalnym środkiem do czyszczenia takich rzeczy. Do połysku doczyściłem izopropanolem. Ogólnie wszystko poszło sprawnie, ale tak jak kolega David, miałem pewne problemy ze zdjęciem tylnych wężyków. :P
Jutro napiszę jakie efekty. Lecę sprzęcik montować... :arrow: :idea:

[ Dodano: Wto Kwi 05, 2011 22:50 ]
Witam ponownie.
Co tam jutro - już napiszę.
Autko sprawdzone, rundka zrobiona. Na rozgrzanym silniku, na wolnych obrotach równiutko w granicach 800 obr, żadnych szarpnięć ani falowań obrotów.
Kolego Dracula4 jeszcze raz dzięki. Mam polską serwisówkę, ale Twój opis bije ją na głowę.
Twoje zdrowie: :piwo: :piwo: :piwo:
Pozdrawiam
Max

ODPOWIEDZ

Wróć do „Silnik”