Przekręty na VAT-cie, akcyzie i fakturach.

Czy to auto warto kupić? Co o nim sądzą inni forumowicze? Tutaj możecie się do woli pytać o auta z ogłoszeń.

Moderatorzy: Tunio999, Makary

Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Anony Mous
Zafiromaniak
Posty: 8512
Rejestracja: 03 wrz 2009, 11:46
Model:
Kontakt:

#46 Post autor: Anony Mous » 17 lut 2011, 07:40

tradelux pisze:Z twoich wypowiedzi można wywnioskować, że jesteś za kupowaniem samochodów:
- na umowę in blanco
- gdzie został wyłudzony VAT - auto pochodzi z firmy, jest poleasingowe, a sprzedawca sprzedaje na fakturę VAT-marża
tradelux, trzymajmy proszę dyskusję na poziomie i nie imputujmy niczego rozmówcy lub posługujmy się cytatami, bo zaraz rozmowa zejdzie na poziom nietolerowany na tutejszym forum.
Abyś nie musiał szukać, jestem kategorycznie przeciwny nabywania auta w sytuacjach, które opisałeś. O ile w przypadku umowy in blanco łatwo jest odstapić od transakcji, o tyle w sytuacji drugiej kupujący może być nawet nieświadomy, że w jednym z krajów unijnych sprzedający zadeklarował 0% z uwagi na WDT, a nasz krajowy przedsiębiorca nie wykazał z tytułu WNT podatku VAT, co więcej, że nieprawidłowo sprzedaje na fakturę VAT-marża. Wciąż jednak stoję na stanowisku, że obowiązujące przepisy ustawy o podatku od towarów i usług nie dają możliwości obciążenia klienta-osoby fizycznej.
tradelux pisze:Nawet na starym forum bezwypadkowym było parę osób, które miały problemy z zakupem auta, gdzie było wewnątrzwspólnotowe nabycie. Urząd wymagał później od nich dopłaty podatku VAT.
Szkoda, że już nie funkcjonuje, chętnie zapoznałbym się z przypadkami
tradelux pisze:W kwietniu ub. roku w związku z tą samą sprawą zatrzymano dziewięć osób - mieszkańców województw: świętokrzyskiego, śląskiego, mazowieckiego i kujawsko-pomorskiego. Zatrzymani, pod przykrywką legalnej działalności gospodarczej tworzyli fikcyjne dokumenty
Zapomniałeś dodać, że sprawa ma związek z handlem złomem. W sprawie chodzi o przestępstwa karno-skarbowe polegające na posługiwaniu się nierzetelnymi fakturami VAT, wprowadzaniu ich do ewidencji szeregu firm, w których sporządzano deklaracje VAT, a na podstawie tych deklaracji niezasadnie odliczano podatki. Coraz częściej wykracza to poza granice PL, ale wierz mi (bądź nie :P ), że znakomita część tych przypadków dotyczy rzekomych transakcji wyłacznie na terenie PL, a uczestniczące w tym procederze podmioty nie są niczego nieświadomymi przedsiębiorcami.
tradelux pisze:Uważasz, że nie ma żadnych sankcji kupowania w taki sposób. Tym samym np. paserzy kradzionego sprzętu byliby bezkarni :)
Oczywiście że nie, jest to penalizowane w każdym cywilizowanym kraju, ale w takim przypadku mówimy o odpowiedzialności karnej, a nie karnej skarbowej.
tradelux pisze:To ma być poradnik jak się ustrzec przed oszustami, a tego typu wypowiedzi mogą być przeczytane zbyt pochopnie i ktoś skorzysta z "okazji" zwanej np. umowa na Niemca, Belga itp.
Zdecydowanie mu tego odradzamy. Jednakże ja chcę, aby po zbadaniu auta na wskroś, orzeczeniu Lorry, że chyba nie był bity :D , potwierdzeniu przebiegu przez GM, nie przestraszył się słów wałek na vacie, które często padają przy ocenach aut, tylko uważnie przyjrzał się dokumentom i sytuacji prawnej auta.
tradelux pisze:
1. firma A jest w posiadaniu samochodu, który następnie sprzedaje pośrednikowi (bez podatku vat)
2. Pośrednik ten zoobowiązany jest do uiszczenia tego podatku ale nie robi tego i sprzedaje ten samochód np w Polsce.
3. kupujący cieszy się ze kupił samochód w okazyjnej cenie. rejestruje go jeździ parę lat i........ pewnego pięknego dnia puka policja gospodarcza i uświadamia nas że braliśmy udział w przekręcie na skalę europejską z wyłudzeniem vatu.
Nooo, to może nas spotkać na każdym rogu z powodu, o którym pisałem kilka wierszy wyżej. Zauważ jednak, że zamieszane są w to dwie (no dobra, trzy) osoby - sprzedawca z UE, który wykazał 0% na fakturze sprzedaży WDT, kupujący, który podał swój nr VAT-UE, ale nie zadeklarował w PL podatku z tytułu WDT, no i ja, który takie auto w dobrej wierze kupiłem od podmiotu zarejestrowanego jako podatnik VAT-UE i podatnik podatku od towarów i usług, mającego zarejestrowaną działalność gospodarczą, będącym wpisanym do EDG, mającym zaświadczenie REGON? Jak myślisz, kto w takim przypadku zostanie wezwany do uiszczenia zaległości podatkowej :?:
Z uwagi na fakt, iż przesłanki WDT/WNT zostały spełnione, stawiam na polskiego przedsiębiorcę. Zresztą, u niego, a właściwie ze zderzenia w systemie deklarowanych WDT przez np. Niemca i deklarowanych WNT przez polskiego przedsiębiorcę.
MieHor pisze:I właśnie w tym jest problem, kupowane samochody pochodzą z różnych krajów UE i np. w moim przypadku dostałem oryginał dowodu rejestracyjnego, z którego po przetłumaczeniu wynikało, że ma ważne badanie do dnia ..., na stacji diagnostycznej mili Panowie powiedzieli, że wiedzą o tym ale i tak trzeba wykonać u nas pierwszy przegląd, bo różnie bywa przy okienkach w WK, częściej ni rzadziej panienki z okienka odsyłają na drugi krąg i nie pomagają żadne tłumaczenia, zatem żeby nie mieć kłopotów lepiej ten przegląd zrobić, to w końcu tylko chyba 160,0 zł, co w całej masie wydatków to mało znacząca kwota.
W moim przypadku z ostatniego badania technicznego za granicą wynikał termin następnego badania w październiku 2011. Od sprzedającego dostałem dowód przeprowadzonego badania technicznego w PL, ważnego do października 2011 r. (zgodnie z przeglądem dokonanym za granicą). A pani w okienku ograniczyła mi termin ważności badania do...marca 2011 r. twierdząc, że polskie przepisy przewidują badania do 3 lat od pierwszej rejestracji, następne do 2 lat od dnia przeprowadzenia poprzedniego badania, ale na początku chciała kwitek od diagnosty. Nie pomogły twierdzenia, że skoro diagnosta stwierdził, że auto ma ważne badanie techniczne do października 2011 r., to tym samym ma ważne badanie do marca 2011 r. Stwierdziła, że diagnosta nie zna przepisów i łaskawie zgodziła się przyjąć dokumenty i wydać miękki dowód wyłącznie po telefonie do diagnosty.

kicaj
Zafiromaniak
Posty: 1811
Rejestracja: 04 sty 2009, 20:21
Imię: ---
Lokalizacja: byl HH jest B
Auto: -
Model: 1234567890
Oznaczenie silnika: 123

#47 Post autor: kicaj » 17 lut 2011, 08:06

MieHor, tradelux, w DE tez tak jest 3 lata, potem 2 a pozniej co roku...
wiec kompletnie nie rozumialem dlaczego tak mialoby nie byc w PL...
ale wyglada ze to byla pomylka diagnosty...

kicaj
Zafiromaniak
Posty: 1811
Rejestracja: 04 sty 2009, 20:21
Imię: ---
Lokalizacja: byl HH jest B
Auto: -
Model: 1234567890
Oznaczenie silnika: 123

#48 Post autor: kicaj » 17 lut 2011, 09:04

Woytas pisze:przyszły rejestrujący-uwaga na taki myk i dokładnie oglądać co tam napisano i czy się zgadza z pierwowzorem.
popieram... wszystko 2 -3 razy czytac ;)

tradelux
Mieszkaniec
Posty: 412
Rejestracja: 28 mar 2010, 23:42
Lokalizacja: Katowice/Kraków
Model:

#49 Post autor: tradelux » 17 lut 2011, 10:20

kicaj pisze:MieHor, tradelux, w DE tez tak jest 3 lata, potem 2 a pozniej co roku...
wiec kompletnie nie rozumialem dlaczego tak mialoby nie byc w PL...
ale wyglada ze to byla pomylka diagnosty...
W Niemczech tak, ale w innych krajach już nie.
Niektóre kraje mają np. 4-2-2-1-1, 4-3-2-1-1 itd.
Kolejna sprawa chodziło nam raczej o rozbieżności kiedy ważny jest przegląd, że trzeba robić kartę identyfikacyjną itd. W przypadku kiedy koniec przeglądu kończy się za mniej, niż rok czasu opłaca się już wykonać pełne badanie.
Zafira ciąglę jakaś jest :)

Przemcio
Zafiromaniak
Posty: 701
Rejestracja: 15 sie 2010, 11:45
Lokalizacja: MiastoNaPeryferiach
Model:

#50 Post autor: Przemcio » 17 lut 2011, 12:14

:shock: U mnie przy przeglądzie rejestracyjnym nie było problemu.Następny wyznaczono na koniec okresu 3letniego od pierwszej rejestracji i potem zapowiedział na 2lata.WK nic do tego nie miał. :)
Większa wiedza daje większe możliwości.

tradelux
Mieszkaniec
Posty: 412
Rejestracja: 28 mar 2010, 23:42
Lokalizacja: Katowice/Kraków
Model:

#51 Post autor: tradelux » 17 lut 2011, 13:04

W Polsce co urząd to inne przepisy :mrgreen:
W jednym chcą tak, w innym inaczej ;)

To samo miało być z tłumaczeniami, że będą niepotrzebne... Dobre życzenie :)

Co do wewnątrzwpólnotowego nabycia w procederze bierze udział zdecydowanie więcej osób, niż sprzedający-kupujący. Budżet kraju unijnego, z którego auto opuszcza granice nic nie traci, ponieważ np. takim Niemcom czy Belgom VAT się nie należy. Traci nasz kraj i to tutaj będą ścigane osoby zamieszane w wyłudzenie, ponieważ tutaj powinien być odprowadzony podatek VAT. Informacje napływają ze sporym opóźnieniem.
Sprzedawca (firma) w kraju wywiezienia auta jest kryta, ponieważ:
- VAT-EU zgadzał się z bazą EU (to nic, że NIP był na słupa)
- mają dokument CMR za wywiezienie pojazdu lub deklarację podpisaną przez słupa
- często wyrejestrowane auto z adnotacją, że jest eksportowane (nie wszystkie kraje)

Później słup przepuszcza przez kolejne słupy i trafia finalnie do sprzedaży.

Jak się ustrzec? Tak jak pisałem wcześniej:
- nie kupować na umowę kupna-sprzedaży na zagraniczną osobę/firmę tzw. in blanco. Sprzedawca importując auto do kraju ma wykonać opłatę akcyzową i wystawić polski dokument sprzedaży
- nie kupować na fakturę VAT-marża w przypadku kiedy w dowodzie widnieje posiadacz firma lub firma leasingowa. Jeśli już jednak uprzemy się bardzo na dane auto z taką "historią" prosić sprzedawcę o uzyskanie zaświadczenia VAT-25 z US.
Zafira ciąglę jakaś jest :)

kicaj
Zafiromaniak
Posty: 1811
Rejestracja: 04 sty 2009, 20:21
Imię: ---
Lokalizacja: byl HH jest B
Auto: -
Model: 1234567890
Oznaczenie silnika: 123

#52 Post autor: kicaj » 17 lut 2011, 13:22

tradelux pisze:W przypadku kiedy koniec przeglądu kończy się za mniej, niż rok czasu opłaca się już wykonać pełne badanie.
tutaj sie zgadzam zupelnie, choc moze z malym zastanowieniem, czemu musze robic badanie jak przeglad jest wciaz wazny...

tradelux
Mieszkaniec
Posty: 412
Rejestracja: 28 mar 2010, 23:42
Lokalizacja: Katowice/Kraków
Model:

#53 Post autor: tradelux » 17 lut 2011, 13:45

kicaj pisze:
tradelux pisze:W przypadku kiedy koniec przeglądu kończy się za mniej, niż rok czasu opłaca się już wykonać pełne badanie.
tutaj sie zgadzam zupelnie, choc moze z malym zastanowieniem, czemu musze robic badanie jak przeglad jest wciaz wazny...
Ja się nad tym nie zastanawiam, bo podchodzą trochę inaczej do tematu:
po co ktoś (klient) ma płacić za przegląd np. za 3-7miesięcy jak zamiast płacić 60zł za kartę identyf. zapłacę 100zł i klient będzie miał przegląd na rok czasu.
Bezsensownie wydawane pieniądze, w krótkim odstępie czasu.
W ciągu 12m wydaję raz 100zł.
W przypadku karty wydaję ja 60zł i po np. 3miesiącach klient 100zł = 160zł w 15miesięcy
Zafira ciąglę jakaś jest :)

Awatar użytkownika
Anony Mous
Zafiromaniak
Posty: 8512
Rejestracja: 03 wrz 2009, 11:46
Model:
Kontakt:

#54 Post autor: Anony Mous » 17 lut 2011, 13:54

tradelux pisze:- nie kupować na fakturę VAT-marża w przypadku kiedy w dowodzie widnieje posiadacz firma lub firma leasingowa. Jeśli już jednak uprzemy się bardzo na dane auto z taką "historią" prosić sprzedawcę o uzyskanie zaświadczenia VAT-25 z US.
A wiesz, zdałem sobie sprawę, że ja tak kupiłem swoje auto :D Używane przede mną przez belgijską firmę, nabyłem je na podstawie faktury VAT-marża z polskiego komisu.
Zauważ jednak, że auto jeżdżące za granicą w firmie (lub leasingowane) również może być przez tę firmę sprzedane legalnie bez VAT (podobnie jak w PL). Auto przejmowane jest przez korzystającego z leasingu operacyjnego po minimalnej kwocie lub po prostu staje się jego własnością. Jako auto używane nie musi być sprzedawane ze stawką VAT. Podobnie nabycie auta używanego (bez VAT), które może być przez firmę następnie odsprzedane bez VAT.
Tak samo jest z firmą leasingową - w przypadku kiedy klient nie przejmuje auta po okresie leasingu (z różnych powodów) - mogą oni odsprzedać auto bez VAT z uwagi na to, że jest to auto używane a VAT wykazali już w wystawionych fakturach dokumentujących raty kapitałowo-odsetkowe.
Warunkiem jest, aby pamiętać aby przy sprzedaży towaru nie mieć prawa do wcześniejszego odliczenia podatku naliczonego przy jego nabyciu.
A przede wszystkim że zacytuję:
kicaj pisze:wszystko 2 -3 razy czytac ;)

tradelux
Mieszkaniec
Posty: 412
Rejestracja: 28 mar 2010, 23:42
Lokalizacja: Katowice/Kraków
Model:

#55 Post autor: tradelux » 17 lut 2011, 17:42

Mylisz pojęcia, do tego, żeby skorzystać ze sprzedaży ze stawką VAT zw. trzeba być posiadaczem przez 5 lat (nie użytkownikiem).
Kolejna sprawa, że przy sprzedaży pojazdu z leasingu VAT zostaje naliczony, nawet od tej małej kwoty i odjęty od kwoty odliczonej.

W przypadku kiedy auto nabyte przez firmę było np. od osoby prywatnej i nie podlega opodatkowaniu, również firma sprzedaje go bez naliczenia podatku VAT od wartości auta, jednak z opodatkowaniem od wartości dodanej czyli od marży.

Generalnie bardzo śliski temat i można się nieźle rozczarować.

P.S. Jak podasz mi numer VIN i nr belgijskich tablic to powiem Ci czy sprzedawca miał wystawić pełną fakturę VAT czy marże i skąd pochodziło auto ;)
Zafira ciąglę jakaś jest :)

kicaj
Zafiromaniak
Posty: 1811
Rejestracja: 04 sty 2009, 20:21
Imię: ---
Lokalizacja: byl HH jest B
Auto: -
Model: 1234567890
Oznaczenie silnika: 123

#56 Post autor: kicaj » 17 lut 2011, 18:17

po co ktoś (klient) ma płacić za przegląd np. za 3-7miesięcy jak zamiast płacić 60zł za kartę identyf. zapłacę 100zł i klient będzie miał przegląd na rok czasu.
nie, to nie podlega dyskusji, i w zupelnosci sie zgadzam

Awatar użytkownika
Anony Mous
Zafiromaniak
Posty: 8512
Rejestracja: 03 wrz 2009, 11:46
Model:
Kontakt:

#57 Post autor: Anony Mous » 17 lut 2011, 19:00

W ramach swego rodzaju ostrzeżenia, przytoczę przykład koleżanki z pracy. W zeszłym roku zakupiła w komisie we Wrocławiu forda modeno, 2001 tdci. Kobieta jak kobieta….wzięła auto bez większej kontroli stanu, papierków itd. Auto mimo, że stało w komisie, zostało sprzedane na umowę in blanco na Niemca (auto cały czas na niemieckich blachach z niebieskim paskiem). Po przyjechaniu do Krakowa auto dała jakiemuś mechanikowi i się okazało, że sprężarka klimy do wymiany oraz dwumasa i wycenił naprawę na ponad 3 tyś zł. Wkurzona, że nie została poinformowana i wadach ukrytych auta, i dowiedziawszy się, że ma prawo w ramach rękojmi zwrócić zakupiony produkt w ciągu 7 dni zadzwoniła do sprzedawcy i przedstawiła swe żądania. On oczywiście się wyprał wszystkiego. No to koleżanka do rzeczoznawcy, pozbierała opnie o stanie technicznym i do sądu. Wytyczyła sprawę z powództwa cywilnego. Gość męczył ją chamskimi telefonami i wręcz pogróżkami ….więc prawnik doradził jej, żeby założyła kolejną sprawę karną o bezprawne sprzedawanie auta na umowę in-blanco na Niemca na terenie polski, i do tego w komisie. Na szczęście koleżnka porobiła zdjęcia jak odbiera auto w komisie a nie w Niemczech. W zeszły tygodniu zapadł wyrok w pierwszej sprawie. Gość ma wziąć auto i zwrócić kasę za forda oraz za polo, które wziął w rozliczeniu. Druga sprawa w toku

Awatar użytkownika
Anony Mous
Zafiromaniak
Posty: 8512
Rejestracja: 03 wrz 2009, 11:46
Model:
Kontakt:

#58 Post autor: Anony Mous » 18 lut 2011, 07:47

tradelux pisze:Mylisz pojęcia, do tego, żeby skorzystać ze sprzedaży ze stawką VAT zw. trzeba być posiadaczem przez 5 lat (nie użytkownikiem).
Niestety tradelux, twoje stwierdzenie odnosi się wyłacznie do budynków i budowli i nie jest też prawdziwe w całości gdyż art. 41 ustawy o VAT stanowi:
1. Zwalnia się od podatku:
1) (...);
2) dostawę towarów używanych, z zastrzeżeniem pkt 10, pod warunkiem że w stosunku do tych towarów nie przysługiwało dokonującemu ich dostawy prawo do
obniżenia kwoty podatku należnego o kwotę podatku naliczonego (...);


oraz art. 43 ust. 2
Przez towary używane, o których mowa w ust. 1 pkt 2, rozumie się:
1) budynki i budowle lub ich części - jeżeli od końca roku, w którym zakończono budowę
tych obiektów, minęło co najmniej 5 lat;
2) pozostałe towary, z wyjątkiem gruntów, których okres używania przez podatnika
dokonującego ich dostawy wyniósł co najmniej pół roku


Poza tym ustawodawca przewidział zwolnienie od podatku w rozporządzeniu dla przypadków odsprzedaży aut, przy nabyciu których przysługiwało odliczenie podatku nalicoznego. Jeden warunek - pojazd musi być używany min. pół roku.

1. Zwalnia się od podatku:
5) dostawę samochodów osobowych i innych pojazdów samochodowych, przez podatników,
którym przy ich nabyciu przysługiwało prawo do odliczenia podatku naliczonego, o którym
mowa w art. 86 ust. 3 ustawy, jeżeli te samochody i pojazdy są towarami używanymi w rozumieniu art. 43 ust. 2 ustawy;


Podobnie może być sprzedane auto prze firmę belgijską, jeżeli ich przepisy są zbieżne z naszymi. Przejmuje (kupuje) auto po własnym leasingu i może je sprzedać nawet dnia następnego ze stawką zw., gdyż uważane jest jako użytkownik auta (wbrew temu co piszesz nie musi być posiadaczem).
tradelux pisze:W przypadku kiedy auto nabyte przez firmę było np. od osoby prywatnej i nie podlega opodatkowaniu, również firma sprzedaje go bez naliczenia podatku VAT od wartości auta, jednak z opodatkowaniem od wartości dodanej czyli od marży.
Zgadza się.

tradelux
Mieszkaniec
Posty: 412
Rejestracja: 28 mar 2010, 23:42
Lokalizacja: Katowice/Kraków
Model:

#59 Post autor: tradelux » 18 lut 2011, 10:25

Taa jasne ;)
Przerabiałem to przed próbą wzięcia leasingu. Dowiedź się szczegółowo - zadzwoń na infolinie podatkową:

Numery telefonów na tę infolinię to:
0 800 055 055 (opłata 35 gr. brutto/min) dla telefonów stacjonarnych
(0-22) 330 03 30 (opłata według cennika operatora, dla dzwoniących z tel. kom.) dla telefonów komórkowych.

W świetle przepisu mając leasing to bank jest właścicielem, a nie firma. Dopiero po wykupie samochodu jesteś pełnoprawnym właścicielem - wcześniej wypożyczającym.

Co do Twoich przepisów to jest sprzeczność:

2) dostawę towarów używanych, z zastrzeżeniem pkt 10, pod warunkiem że w stosunku do tych towarów nie przysługiwało dokonującemu ich dostawy prawo do obniżenia kwoty podatku należnego o kwotę podatku naliczonego (...); - czyli całej kwoty VAT, o tym później ;)

Nie ma możliwości sprzedaży pojazdu kupionego po 1/2roku na firmę do sprzedaży bez korekty podatku VAT oraz bez naliczenia podatku dochodowego. Jeśli by tak było to byłoby to jawne pranie pieniędzy i omijanie VATu :lol:
Dlatego wszystkie zagraniczne firmy sprzedając pojazdy z leasingów wystawiają faktury, bo VAT płaci klient, a nie oni. Drugi powód trochę później.
Firma kupuje i dostaje zwrot VATu, a po 1/2 roku sprzedaje pojazd i nie nalicza podatku zostawiając go sobie w kieszeni. Tak dobrze nie ma, nawet w Niemczech ;)

Sytuacja ma miejsce w przypadku kiedy kupiłeś auto i nie miałeś możliwości odliczenia podatku VAT w pełnej wysokości. Za granicą kupując auto na firmę czegoś takiego nie ma (jak w Polsce, że tylko część zwracają). Tylko u nas jest obłożenie, że w przypadku osobowych samochodów odliczasz 60%, nie więcej niż 6tys zł.

Jeżeli podatnik odliczył podatek VAT po 30 kwietnia 2004r., to dokonując sprzedaży samochodu przed upływem 5 lat od jego nabycia zmuszony będzie do korekty podatku VAT naliczonego, który został odliczony, proporcjonalnie do okres, który pozostał do upływu tego 5-letniego terminu.

W powyższym zakresie pojawiają się jednak wątpliwości interpretacyjne, o czym świadczą odmienne interpretacje organów skarbowych, dlatego też podatnikom dokonującym sprzedaży samochodów używanych należy zalecić wystąpienie do urzędu skarbowego z wnioskiem o wydanie wiążącej interpretacji odnośnie skutków takiej sprzedaży w podatku VAT.

Sprzedaż samochodu osobowego wiąże się pod pewnymi warunkami również z konsekwencjami w odniesieniu do korekty podatku VAT. Generalnie prawo do odliczenia podatku VAT przysługuje tylko w takim zakresie, w jakim towary lub usługi są wykorzystywane do wykonywania czynności opodatkowanych. Jeżeli podatnik wykonujący czynności opodatkowane podatkiem VAT dokona zakupu samochodu, to przysługuje mu prawo do odliczenia VAT, ponieważ zakłada się, że samochód będzie wykorzystywany do wykonywania czynności opodatkowanych.

Jeżeli natomiast w późniejszym okresie podatnik dokona sprzedaży samochodu osobowego, przed upływem 5 lat od roku, w którym został on zakupiony, wówczas – stosownie do uregulowań art. 91 ust. 2-8 ustawy o VAT – jest zobowiązany do dokonania jednorazowej korekty odliczonego podatku naliczonego w miesiącu, w którym dokona sprzedaży.


P.S. Od czasu wklejanych Twoich cytatów było kilka nowelizacji, w tym z tego roku.
Znam firmy leasingowe i uwierz, że one nie bawią się w faktury VAT-marża, bo nie ma takiej możliwości. To nie one użytkowały pojazd, tylko użyczały. Do tego interpretacja prze US w przypadku użytkowania przez firmę auta leasingowanego jest bardzo różna i jeśli ktoś chce podciągnąć okres użytkowania podczas trwania umowy leasingowej to najczęściej sprawa kończy się przed Izbą lub Sądem. Dlatego najpopularniejszy sposób to wykup przez osobę w I linii spokrewnienia lub firmę i "sprzedaż" w rodzinie ;)
Dwa jeśli upatrzysz sobie auto używane na fakturę VAT-marża to nie są tak chętne do leasingowania jak przy pełnej fakturze. Jeśli już się decydują to na dużo wyższym oprocentowaniu. Zadzwoń do EFL, WBK i zapytaj :)
Zafira ciąglę jakaś jest :)

Awatar użytkownika
Anony Mous
Zafiromaniak
Posty: 8512
Rejestracja: 03 wrz 2009, 11:46
Model:
Kontakt:

#60 Post autor: Anony Mous » 18 lut 2011, 12:16

tradelux pisze:zadzwoń na infolinie podatkową
Co ty z tą infolinią, uparłeś się. Wierz mi, że nie muszę :D
tradelux pisze:W świetle przepisu mając leasing to bank jest właścicielem, a nie firma. Dopiero po wykupie samochodu jesteś pełnoprawnym właścicielem - wcześniej wypożyczającym.
Zgadza się, w nomenklaturze ustawy o VAT nazywa się używającym. Ustawodawca celowo użył tego sformułowania, aby ułatwić podatnikom obrót towarami, których byli użytkownikami, najemcami, dzierżawcami, itp., a w których posiadanie weszli w celu odpsrzedaży. Przy dostawie towarów używanych ważny jest okreś używania, a nie posiadania (własności). Zresztą wykładnia celowościowa i językowa przepisu są tu zbieżne.
tradelux pisze:Co do Twoich przepisów to jest sprzeczność:
2) dostawę towarów używanych, z zastrzeżeniem pkt 10, pod warunkiem że w stosunku do tych towarów nie przysługiwało dokonującemu ich dostawy prawo do obniżenia kwoty podatku należnego o kwotę podatku naliczonego (...); - czyli całej kwoty VAT, o tym później ;)
Niestety nie, przeczytaj uważnie przepis z rozporządzenia, który podałem wcześniej, poniżej przytoczonego przez ciebie przepisu. Reguluje warunek szczególny zastosowania stawki VAT przy sprzedaży aut nawet jeśli podatnikowi przysługiwało odliczenie podatku naliczonego. Nieopatrznie nie podałem źródła przepisu ale
tradelux pisze:P.S. Od czasu wklejanych Twoich cytatów było kilka nowelizacji, w tym z tego roku.
:oops: I tu mnie masz, ale na szczęscie znalazłem znowelizowane rozporządzenie, które traktuje o tym samym, gdyż nie wierzyłem, że usunęli tak korzystny dla podatników przepis: rozp. MF z dnia 22 grudnia 2010 r. w sprawie wykonania niektórych przepisów ustawy o podatku od towarów i usług, jeszcze obowiązuje, , par. 13 ust. 1 pkt 5:
Zwalnia się od podatku
5) dostawę samochodów osobowych i innych pojazdów samochodowych, przez
podatników, którym przy ich nabyciu przysługiwało prawo do odliczenia podatku
naliczonego w wysokości stanowiącej 60 % kwoty podatku:
a) określonej w fakturze, lub
b) wynikającej z dokumentu celnego, z uwzględnieniem kwot wynikających z decyzji,
o których mowa w art. 33 ust. 2 i 3 oraz art. 34 ustawy, lub
c) należnego z tytułu wewnątrzwspólnotowego nabycia towarów, lub
d) należnego od dostawy towarów, dla której podatnikiem jest nabywca
- nie więcej jednak niż 6.000 zł, jeżeli te samochody i pojazdy są towarami używanymi w rozumieniu art. 43 ust. 2 ustawy;


Mając na uwadze przytoczony art 43 ustawy o VAT i zawartą tam definicję towaru używanego w pierwszej kolejności stosujemy rozporządzenie zgodnie z zasadą lex specialis derogat legi generali :D
tradelux pisze:Nie ma możliwości sprzedaży pojazdu kupionego po 1/2roku na firmę do sprzedaży bez korekty podatku VAT oraz bez naliczenia podatku dochodowego. Jeśli by tak było to byłoby to jawne pranie pieniędzy i omijanie VATu :lol:
Dlatego wszystkie zagraniczne firmy sprzedając pojazdy z leasingów wystawiają faktury, bo VAT płaci klient, a nie oni. Drugi powód trochę później.
Firma kupuje i dostaje zwrot VATu, a po 1/2 roku sprzedaje pojazd i nie nalicza podatku zostawiając go sobie w kieszeni. Tak dobrze nie ma, nawet w Niemczech ;)
I tu ogólnie rzecz biorąc masz rację. Ale jak już ci powyżej wykazałem, mogłeś kupić samochód osobowy, odliczyć sobie przy zakupie 60% naliczonego (nie więcej jak 6.000 zł) i po pół roku sprzedać jako używany bez VAT. Pozwalał ci na to zacytowany przepis rozporządzenia (poprzedniego i obecnego).
Jak słusznie zauważyłeś byłoby to jawne omijanie VAT, więc dla aut ciężarowych nie ma to zastosowania, a budżet traci tylko 6k od auta.
Zresztą sam to stwierdziłeś:
tradelux pisze:Sytuacja ma miejsce w przypadku kiedy kupiłeś auto i nie miałeś możliwości odliczenia podatku VAT w pełnej wysokości.
I teraz tak: firma leasingowa po okresie leasingu sprzedaje auto osobowe leasingobiorcy, jak zauważyłeś na fakturę z VAT (mała kwota, widziałem odsprzedaż aut po leasingu za 1 zł netto, ale zawsze). Ten na następny dzień ma prawo sprzedać je jako towar używany bez VAT z uwagi na to, że był jego użytkownikiem przez ostatnie 3 lata. Zapewne jak mój Belg. Swoją drogą jak znajdę nr rej., to podeślę ci na PW.
tradelux pisze:Za granicą kupując auto na firmę czegoś takiego nie ma (jak w Polsce, że tylko część zwracają). Tylko u nas jest obłożenie, że w przypadku osobowych samochodów odliczasz 60%, nie więcej niż 6tys zł.
No niestety.
tradelux pisze:Jeżeli podatnik odliczył podatek VAT po 30 kwietnia 2004r., to dokonując sprzedaży samochodu przed upływem 5 lat od jego nabycia zmuszony będzie do korekty podatku VAT naliczonego, który został odliczony, proporcjonalnie do okres, który pozostał do upływu tego 5-letniego terminu.
Zgadza się, był kiedyś taki przepis, owo sławne rozliczanie podatku naliczonego od zakupu auta przez 5 lat. Został uchylony w 2006 lub 2007 r. Później zostało zastąpione to przez 50% i 5.000 (60% i 6.000).
tradelux pisze:Znam firmy leasingowe i uwierz, że one nie bawią się w faktury VAT-marża, bo nie ma takiej możliwości.
Gdzieś musiałem się przejęzyczyć, gdyż oczywistym jest, że firma leasingowa musi wystawić fakturę z pełnym VAT dla auta, którego wcześniej była leasingodawcą. Zresztą zgodnie z polskimi przepisami jeśli oddanie w najem lub leasing auta jest przedmiotem działalności firmy, to ma ona prawo do odliczenia całości VAT od zakupu takiego auta np. od dealera, więc sprzedaż bez VAT byłaby ucieczką od opodatkowania. Swoją drogą firma leasingowa już VAT zadeklarowała wystawiając faktury na rzecz leasingobiorcy, więc stara się, aby kwota "odstępnego" nie była za duża.
tradelux pisze:Dwa jeśli upatrzysz sobie auto używane na fakturę VAT-marża to nie są tak chętne do leasingowania jak przy pełnej fakturze. Jeśli już się decydują to na dużo wyższym oprocentowaniu. Zadzwoń do EFL, WBK i zapytaj :)
To z kolei ja przerabiałem jak szukałem leasingu. Rzeczywiście łatwo nie jest, a mnie zależało bo i cena niższa i niektóre działalności są zwolnione z VAT i otrzymanie faktury z ratami kapitałowo-odsetkowymi powiększonymi o VAT, którego nie mogą niektóre działalności odliczyć, nie było wskazane :D

ODPOWIEDZ

Wróć do „Pytania o auta, porady przed zakupem”